Oasis - zblazowane sentymenty

"Standing On The Shoulder Of Giants"

Czwarty album Oasis przynosi kolejną porcję muzycznej golonki przyrządzonej a'la The Beatles. Fenomen popularności tej brytyjskiej grupy wiele mówi o samym show biznesie, a szczególnie o mediach, które są zdolne wykreować zupełnie przeciętny zespół na następców The Beatles.

Najnowsze "dziecko" braci Gallagher poprzedzały oczywiście intrygujące wywiady, z których można było się dowiedzieć o zbliżającej się kolejnej dźwiękowej ekstazie szykowanej na tegoroczną wiosnę 2000. Ta chora przedpremierowa gorączka zawsze towarzyszyła każdej premierze dokonań Oasis. Już pierwszy singiel grupy "Supersonic" z 1994 roku poprzedzały całostronicowe reklamy w najważniejszych brytyjskich pismach muzycznych. Ta metoda przyniosła efekty, gdyż Oasis okrzyknięto następcami The Beatles. Po sześciu latach mamy czwartą płytę, która jest równie beznadziejna jak trzy poprzednie. W przypadku tej grupy nie ma co liczyć na jakiekolwiek stylistyczne zmiany, ponieważ panowie z wtórności zrobili cnotę i to na skalę światową. To mało chlubny wynik, który wiele mówi o chorobie, jaka ogarnęła współczesny przemysł muzyczny. "Standing On The Shoulder Of Giants" nie wnosi w twórczość Oasis nic nowego oprócz kolejnych dziesięciu piosenek. Asekuracja, sprawdzone patenty sprzed trzydziestu lat, manieryzm wokalisty, kompozytorska nuda, a wszystko to okraszone współczesną produkcyjną, modną skwarą. Na tej płycie broni się jedynie utwór otwierający album "Fuckin' In The Bushes", ponieważ Oasis zabrzmieli tutaj zaskakująco ciężko. Cała reszta to młodzieńcze sentymenty Gallagherów do znudzenia informujących nas o swoich fascynacjach. Ciekawe ile czasu potrzeba aby ta formuła zdechła naturalną śmiercią. Oczywiście to wszystko jest niebanalne i naznaczone tkanką nazywaną przez niektórych (o zgrozo!) sztuką.

Nic bardziej błędnego.

Firmy, wydające tego typu rewelacje, powinny do każdego egzemplarza płyty Oasis dołączać coś z dyskografii The Beatles, po to by dzieciaki dowiedziały się, jak ta muzyka powinna być naprawdę zagrana. Ale kto sobie kopie groby?

Zbyszek Stelmaszewski

Dużo wiadomości o zespole Oasis:http://www.skynet.com.pl/~oasis/